Szyłam ostatnio na zamówienie tuniczkę i sukienkę trapezową. Wszystko z przeznaczeniem dla 2 letniej Marysi. Jej mama wybrała na tuniczkę dzianinkę w jaskółki, a na sukienkę dresówkę w kolorze mięty. Miało być klasycznie, wszak klasyka zawsze w modzie:) Pierwsze pod nożyczki poszły jaskółki - ja się po prostu w nich zakochałam:) ! I cieszę się że wzięłam więcej to może i moje dziecka coś z tego dostanie. Efekt taki:
A potem poszła mięta, której całą ozdobą jest malutki guziczek z tyłu. I mimo że ja ta kolorowa to sukieneczka mi się podoba - prostota robi efekt:)
A taką trapezową sukieneczkę pokazywałam tu ostatnio z nurka i teraz fajnie widać jak materiał może wiele zmieniać:)
Mama Marysi zadowolona, ja też czyli jest ok :)
Swoje błędy nie nazywam porażką, tylko treningiem, dlatego nie boję się ćwiczyć i popełniać błędy, bo tylko w ten sposób uczę się praktycznie, rozwijam i doskonalę.
środa, 22 kwietnia 2015
sobota, 18 kwietnia 2015
SUKIENKA OCZKA
Dziś dużo zdjęć na człeku, który dał się w końcu sfotografować :) Obiecana kamizelka i nowa sukienka z cienkiej dresówki z wszytą bawełnianą wstawką. A ja uciekam drażnić męża szarościami :) miłego weekendu życzę :)
piątek, 17 kwietnia 2015
SZARACZEK
Mój mąż choć ni w ząb nie zna się na krawiectwie, modzie itp. często lubi komentować to co robię. I ostatnio nabrał totalnej awersji do koloru szarego, w szczególności szarego dla dzieci. I na nic moje argumenty że szary może być ciekawy w połączeniu z żywszymi kolorami, że jest elegancki , że jest modny itp. Nie i już. A ja lubię szary i przekorna też jestem, więc przyniosłam ostatnio siatę tkanin z dominującą szarością i udowadniam że szary wcale nie jest smutny:) No bo powiedzcie same czy szaraczek jest taki szary?
Pod nożyczki poszedł nurek w takie "napowietrzone kropy" i fuksjowy tiul oraz wypustka. A żeby było jeszcze bardziej kolorowo doszły dekoracyjne przeszycia fuksjowe. Model szyty na próbę na rozmiar 98, będę szyła dla klintki podobną sukieneczkę i aż jestem ciekawa jak może się to wszystko różnić jak są inne tkaniny :)
Pod nożyczki poszedł nurek w takie "napowietrzone kropy" i fuksjowy tiul oraz wypustka. A żeby było jeszcze bardziej kolorowo doszły dekoracyjne przeszycia fuksjowe. Model szyty na próbę na rozmiar 98, będę szyła dla klintki podobną sukieneczkę i aż jestem ciekawa jak może się to wszystko różnić jak są inne tkaniny :)
wtorek, 14 kwietnia 2015
DZIANINA Z NORDYCKIM AKCENTEM
Ja już jakoś tam mam, że dzianinki z takim nadrukiem po prostu kocham.Toteż kiedy wypatrzyłam ją w internetowym sklepiku wiedziałam, że na pewno będzie moja :) Potem pozostało tylko wymyślić jak i co z niej uszyć. W pierwszej wersji miała być sukienka z akcentami i pewnie będzie, ale ustąpiła pierwszeństwo wiosennemu bezrękawnikowi. A żeby szyja nie zmarzła to i chusteczka na rzep się znalazła. Całość w rozmiarze 128. Pod nożyczki poszła dzianina dresowa pikowana, podszewka w nordycki wzór, kaptur od środka wyłożony ową dzianinką i z przodu dwa serducha, kieszonki, z dzianiny pikowanej i nordyckiej, całość zapinana za zamek. Mała modelka miała zaprezentować, ale w natłoku spraw codziennych nie ma kiedy. Nadrobimy to w następnym poście, z następnym uszytkiem:)
sobota, 11 kwietnia 2015
CZAS NA ZMIANY :)
Za namową męża zmieniam swoją drogę zawodową i rozpoczynam coś co od dawna było moim marzeniem:) A to jest szycie dla dzieciaków. Trzymajcie kciuki i jakby co to się skromnie polecam:) Myślę że mój blog po 1,5 rocznej stagnacji w końcu ożyje od nowa i w końcu będę miała czas aby nie w biegu po odwiedzać was :)
A na początek wrzucam miętusa. Muszę przyznać że pianka nurek coś w sobie ma.Świetnie się ją szyje, efektownie wygląda i jest wygodna w noszeniu wszak to dzianina. Mój komplecik składa się z spódniczki z koła, na gumce, a z spodu wystaje haleczka z tiulu szyfonowego. Wybór padł na ten rodzaj tiulu, bo on nie drapie i wygląda jak mgiełka. Góra to bolerko wiązane tym samym tiulem. Całość ma surowe wykończenie. I jak wam się podoba?
A na początek wrzucam miętusa. Muszę przyznać że pianka nurek coś w sobie ma.Świetnie się ją szyje, efektownie wygląda i jest wygodna w noszeniu wszak to dzianina. Mój komplecik składa się z spódniczki z koła, na gumce, a z spodu wystaje haleczka z tiulu szyfonowego. Wybór padł na ten rodzaj tiulu, bo on nie drapie i wygląda jak mgiełka. Góra to bolerko wiązane tym samym tiulem. Całość ma surowe wykończenie. I jak wam się podoba?
poniedziałek, 9 marca 2015
WIOSNA 2015 :)
Ostatnio szaleję z kupowaniem dzianinek w jakieś ciekawe nadruki, oczywiście z myślą szycia ciuchów dla małej. I tak powolutku szafa zapełnia się nam kolekcją wiosenną :) Oto co mi się udało sfotografować zanim właścicielka nie zabrała :
Dzianinka Alice, którą już prezentowałam, ale teraz poszła na kolejne uszytki, a przy okazji getry
Dzianinka gwiazdy
a z gwiazdek i białego polarku powstał też cieplutki kominek
Sztruksy dwa, które w spadku dostałam, wykorzystałam do uszycia płaszczyka wiosennego. Jako że my zmarzluchy płaszczyk na białym polarku
Dzianina splash, taka jeszcze na misiu
I czerwony jeans+ dresówka posłużyły do uszycia spodenek, jak dla mnie nie co dziwnych, ale moja córka uznała że właśnie taka jest moda. No w gazecie widać że taka moda, a że ja nie rozumiem to pewnie mamut jestem :)
Z braku czasu na kombinowanie z robieniem wykrojów, wszystkie usztki powstawały na bazie kiedyś zrobionych wykrojów, a teraz modyfikowanych w zależności jaki efekt chciałyśmy osiągnąć
Miłego dnia życzymy :) i szybkiej wiosny
Dzianinka Alice, którą już prezentowałam, ale teraz poszła na kolejne uszytki, a przy okazji getry
Dzianinka gwiazdy
a z gwiazdek i białego polarku powstał też cieplutki kominek
Sztruksy dwa, które w spadku dostałam, wykorzystałam do uszycia płaszczyka wiosennego. Jako że my zmarzluchy płaszczyk na białym polarku
Dzianina splash, taka jeszcze na misiu
I czerwony jeans+ dresówka posłużyły do uszycia spodenek, jak dla mnie nie co dziwnych, ale moja córka uznała że właśnie taka jest moda. No w gazecie widać że taka moda, a że ja nie rozumiem to pewnie mamut jestem :)
Z braku czasu na kombinowanie z robieniem wykrojów, wszystkie usztki powstawały na bazie kiedyś zrobionych wykrojów, a teraz modyfikowanych w zależności jaki efekt chciałyśmy osiągnąć
Miłego dnia życzymy :) i szybkiej wiosny
czwartek, 19 lutego 2015
DALEJ SZYJĘ
Tak swojej pasji nie porzuciłam, ale teraz czas przed maszyną to naprawdę luksus. Córka coraz starsza, przed nami szkoła, ćwiczymy czytanie, biegamy na zajęcia dodatkowe i tak czas ucieka. Jeśli już siadam do maszyny to tylko tworząc kolejne kreacje dla małej i na sesje zdjęciowe czasu brak. ostatnio udało mi sie zrobić zdięcia dwóm nowo powstałym rzeczom: sukience z liskiem i tuniczce i właśnie oto one:
Oba uszytki z dzianiny czyli stawiamy na wygodę. Sukienka z miętowej i pomarańczowej punto, a lisek z resztek skórek ekologicznych. Tunika z różowej punto i dzianinki którą ostatnio udało mi zakupić na facebooku.
Wszystkich serdecznie pozdrawiamy :)
Oba uszytki z dzianiny czyli stawiamy na wygodę. Sukienka z miętowej i pomarańczowej punto, a lisek z resztek skórek ekologicznych. Tunika z różowej punto i dzianinki którą ostatnio udało mi zakupić na facebooku.
Wszystkich serdecznie pozdrawiamy :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




